Polskie służby ujawniają kulisy sprawy, która pokazuje, że zagrożenie ekstremizmem dotyczy także bardzo młodych ludzi.

Czterej oskarżeni

Jak podaje „Rzeczpospolita”, sprawa dotyczy czterech mężczyzn w wieku 19–20 lat, pochodzących z Olsztyna i okolic. Śledztwo prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wspólnie z prokuraturą, a akt oskarżenia trafił już do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Zgodnie z zasadą domniemania niewinności wszystkich należy traktować jako oskarżonych, dopóki sąd nie orzeknie inaczej.

Co im zarzucono

Zarzuty są poważne. Według ustaleń śledztwa oskarżeni mieli m.in. brać udział w szkoleniach strzeleckich i taktyczno-wojskowych, gromadzić materiały pirotechniczne i łatwopalne, zbierać informacje o konstruowaniu ładunków wybuchowych oraz o potencjalnych celach, a także propagować ideologię nazistowską i faszystowską oraz pochwalać zabójstwa o charakterze terrorystycznym.

Jako potencjalne cele wskazywano miejsca kultu religijnego, szkoły oraz lokalizacje, w których gromadzą się mniejszości etniczne i kulturowe. „Rzeczpospolita” nie podaje, by doszło do skonstruowania gotowych ładunków — śledztwo dotyczy przygotowań.

Inspiracja skrajnymi zamachowcami

Jak wynika z doniesień, oskarżeni czerpali inspirację z działalności głośnych masowych morderców: Andersa Breivika (zamach w Norwegii w 2011 r.), Brentona Tarranta (Christchurch, 2019 r.) oraz Timothy’ego McVeigha (Oklahoma City, 1995 r.). To nazwiska-symbole dla środowisk skrajnie prawicowego, przemocowego ekstremizmu.

Zatrzymania i środki

Do zatrzymań dochodziło stopniowo: dwie osoby zatrzymano w kwietniu 2025 r., jedną na początku czerwca 2025 r., a kolejną we wrześniu 2025 r. Wobec dwóch oskarżonych zastosowano początkowo 30-dniowy areszt, którego nie przedłużono; dwóm pozostałym aresztu nie zastosowano. Obecnie wszyscy objęci są środkami wolnościowymi — dozorem policji, zakazem opuszczania kraju oraz zakazem kontaktowania się ze sobą. Oskarżonym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Dlaczego to ważne

Sprawa pokazuje realny problem radykalizacji młodych ludzi w internecie i sile oddziaływania „ikon” terroru na podatne osoby. Dla służb to dowód, że monitorowanie skrajnych środowisk ma znaczenie profilaktyczne — wczesne wykrycie przygotowań pozwala zapobiec tragedii. Jednocześnie, dopóki nie zapadnie wyrok, sprawa pozostaje na etapie oskarżenia, a o winie zadecyduje sąd.