Kolejny spór na linii prezydent–rząd, tym razem o kształt praw uczniów w polskiej szkole.
Co zawierała ustawa
Jak podaje „Rzeczpospolita”, zawetowana ustawa katalogowała prawa i obowiązki uczniów — w tym prawo do „kształtowania własnego ubioru i wyglądu”. Jej najważniejszym elementem miał być czterostopniowy system rzecznika praw ucznia: krajowy Rzecznik Praw Ucznia (powoływany na czteroletnią kadencję), rzecznicy wojewódzcy przy kuratorach oświaty oraz — fakultatywnie — rzecznicy na poziomie gmin, powiatów i szkół, których struktura miała powstać do 1 września 2028 roku.
Za ustawą stała minister edukacji Barbara Nowacka, która przedstawiała ją jako „element edukacji obywatelskiej” — po to, by młodzi ludzie rozumieli swoje prawa i obowiązki.
Argumenty prezydenta
Karol Nawrocki zawetował ustawę 2 lipca 2026 roku. Uzasadniał, że w tym kształcie „nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji”. Prezydent ostrzegał, że zamiast budować współpracę w szkole, ustawa może stworzyć coś na kształt „szkolnej prokuratury” tropiącej anonimowe donosy.
Nawrocki wskazywał też na koszty: według niego rząd wydawałby „kilka milionów złotych rocznie” na strukturę powielającą zadania istniejącego już Rzecznika Praw Dziecka, podczas gdy szkołom brakuje wyposażenia i nauczycieli.
Co dalej
Weto prezydenta nie zamyka sprawy. Zgodnie z konstytucją Sejm może je odrzucić większością 3/5 głosów — dopiero wtedy ustawa weszłaby w życie. To oznacza, że projekt wraca do parlamentu, a o jego dalszym losie zdecyduje układ sił w Sejmie.
Dlaczego to ważne
Spór dotyczy fundamentalnego pytania o model polskiej szkoły — czy prawa uczniów powinny być sformalizowane w osobnej ustawie i chronione przez wyspecjalizowanych rzeczników, czy raczej opierać się na relacji nauczyciel–uczeń–rodzice. To także kolejna odsłona politycznego przeciągania liny między prezydentem a rządem Donalda Tuska, w której edukacja staje się jednym z pól sporu. Dla uczniów, nauczycieli i rodziców praktyczne skutki zależą teraz od tego, czy Sejm zdecyduje się odrzucić weto.



