Które polskie miasto najlepiej zniesie nieszczęście — powódź, epidemię, kryzys na granicy? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć nietypowy ranking.
Cztery zagrożenia, jeden wskaźnik
Jak podaje RMF24, Bank Gospodarstwa Krajowego zbadał odporność polskich samorządów na cztery typy zagrożeń: naturalne (np. powódź), zdrowotne (epidemia), humanitarne (fala migracji) oraz militarne. Metodologia łączy dwie zmienne: poziom narażenia (m.in. odległość od granicy, obecność infrastruktury strategicznej, ukształtowanie terenu) oraz faktyczną zdolność przetrwania — kondycję finansów, jakość infrastruktury i kapitał społeczny.
Nie metropolie na czele
Według Portalu Samorządowego ponadprzeciętną odporność we wszystkich czterech kategoriach naraz osiągnęło 107 samorządów, w których mieszka łącznie ok. 15,7 mln Polaków. Największym takim ośrodkiem okazał się Nowy Sącz — mniejsze miasto, które wyprzedza gigantów dzięki położeniu i sprawnemu samorządowi.
Paradoksalnie największe metropolie — Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław — choć dysponują ogromnymi zasobami, znalazły się wśród ośrodków „relatywnie zagrożonych": ich strategiczna rola (instytucje rządowe, węzły transportowe, infrastruktura krytyczna) podnosi profil ryzyka.
Mapa odporności
Geografia jest wyraźna: najlepiej wypada Mazowsze, gdzie większość samorządów przekracza krajową średnią odporności. Najtrudniej jest na Warmii i Mazurach. Najbardziej niepokojąca jest grupa kilkudziesięciu samorządów łączących wysokie zagrożenie z niską odpornością — położonych głównie przy wschodnich granicach, gdzie bliskość zagrożeń idzie w parze z ograniczonymi możliwościami samodzielnego działania.
„Odporność ujawnia się dopiero w kryzysie"
Autorzy raportu przestrzegają przed prostym czytaniem wyników. Wysoki wskaźnik to ocena potencjału, a nie gwarancja bezpieczeństwa — jak ujął to przedstawiciel BGK, „prawdziwa odporność ujawnia się dopiero w momencie kryzysu". Bank udostępnił interaktywne narzędzie, dzięki któremu każdy może sprawdzić profil ryzyka swojej gminy. To odpowiedź na zmieniające się oczekiwania: Polacy coraz częściej pytają nie tylko, gdzie żyje się wygodnie, ale i gdzie — bezpiecznie.



