Małopolski zakład niemieckiego koncernu wchodzi w erę elektromobilności. Jak podaje Rzeczpospolita, z fabryki MAN w Niepołomicach wyjechała pierwsza elektryczna ciężarówka.
Pierwszy elektryczny model
Z linii produkcyjnej zjechał model MAN eTGL. To pojazd zaprojektowany z myślą o transporcie miejskim oraz dystrybucji towarów na krótkich i średnich dystansach.
Taki profil nie jest przypadkowy. To właśnie w miastach i na trasach dostawczych elektryczne ciężarówki mają dziś największy sens: krótsze, powtarzalne trasy ułatwiają planowanie ładowania, a brak spalin i mniejszy hałas są istotne w gęstej zabudowie.
Druga taka fabryka koncernu
Uruchomienie produkcji ma szerszy wymiar. Jak zaznacza Rzeczpospolita, Niepołomice stały się drugim zakładem koncernu MAN, w którym powstają elektryczne samochody ciężarowe.
To ważny sygnał dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Pokazuje, że krajowy zakład bierze udział w kluczowej dla branży zmianie technologicznej, a nie tylko w produkcji pojazdów spalinowych.
Inwestycja i miejsca pracy
Za rozwojem fabryki idą konkretne pieniądze. Wartość inwestycji w rozbudowę zakładu wynosi 350 milionów euro, a jej realizacja ma się zakończyć do końca 2030 roku. Powstanie przy tym około 400 nowych miejsc pracy.
Obecnie fabryka w Niepołomicach zatrudnia około 3,5 tysiąca pracowników, co czyni ją jednym z ważniejszych ośrodków produkcyjnych w regionie. Nowe inwestycje mają tę pozycję dodatkowo wzmocnić.
Co dalej
Plany rozbudowy zakładają pełną integrację zakładu, czyli montaż wszystkich kluczowych elementów pojazdów na miejscu. Ma powstać między innymi blacharnia oraz lakiernia kabin, a fabryka ma być przygotowana do produkcji nowej generacji ciężkich ciężarówek na bazie platformy grupy TRATON.
Pierwsza elektryczna ciężarówka z Niepołomic to więc nie pojedynczy epizod, lecz początek większej zmiany. Dla Małopolski oznacza ona rozwój nowoczesnej produkcji i miejsc pracy, a dla branży kolejny krok w stronę elektryfikacji transportu ciężkiego.



