Choć trwa lato, meteorolodzy zerkają już w stronę jesieni. Jak podaje Wirtualna Polska, IMGW przygotował pierwsze orientacyjne prognozy na najbliższe miesiące.
Wrzesień cieplejszy niż zwykle
Zgodnie z prognozą, wrzesień ma być cieplejszy od normy wyliczanej z lat 1991–2020. To sugeruje, że początek jesieni może jeszcze przez dłuższy czas przypominać późne lato.
Warto pamiętać, że taka prognoza mówi o uśrednionym przebiegu całego miesiąca. Nie wyklucza więc chłodniejszych dni, a jedynie wskazuje na przewagę temperatur wyższych od przeciętnej.
Październik i listopad
W październiku pogoda ma być bardziej typowa dla tej pory roku. Pojawia się przy tym ryzyko przymrozków, a możliwy jest również deszcz ze śniegiem na nizinach. To zapowiedź powrotu chłodniejszej, bardziej jesiennej aury.
Listopad prognozowany jest jako miesiąc z temperaturą w okolicach średniej wieloletniej, ale z opadami powyżej normy. Innymi słowy, można spodziewać się więcej deszczowych dni niż zwykle.
Prognoza tylko orientacyjna
Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy charakteru takich prognoz. Jak podkreśla IMGW, jest to prognoza orientacyjna, odnosząca się do uśrednionego przebiegu pogody, a nie do warunków w konkretnych dniach.
Prognozy długoterminowe pokazują raczej ogólne trendy niż dokładny scenariusz. Im dalej w przyszłość, tym większa niepewność, dlatego takie zapowiedzi warto traktować jako wskazówkę, a nie pewnik.
Do czego się przydają
Mimo ograniczeń prognozy sezonowe mają swoją wartość. Pomagają planować z wyprzedzeniem, na przykład prace w rolnictwie, gospodarowanie energią czy organizację wydarzeń na świeżym powietrzu.
Dla zwykłego czytelnika to przede wszystkim ciekawostka i ogólny obraz nadchodzących miesięcy. Codzienne decyzje, co włożyć albo czy zabrać parasol, wciąż najlepiej opierać na bieżących, krótkoterminowych prognozach.



