Krajowy System e-Faktur (KSeF), który ma uszczelnić rozliczenia VAT i ukrócić wyłudzenia, sam stał się narzędziem do pokazania własnej słabości. Wystarczył jeden dokument, by zilustrować, jak łatwo wystawić w nim fakturę na cudzą firmę.

Faktura, o którą nikt nie prosił

Jak opisuje Rzeczpospolita, 24 czerwca 2026 roku firma Miktrans Mikołaj Rygus z Ząbkowic Śląskich — zarejestrowana zaledwie dwa miesiące wcześniej — wystawiła przez KSeF fakturę na 4 304 388,12 zł brutto, z tytułem dotyczącym usług transportowych i logistycznych. Jako nabywców wskazano spółkę Kanał Zero należącą do dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego oraz kancelarię polityka Konfederacji Sławomira Mentzena.

Obaj są w tej sprawie poszkodowanymi: ich firmowe dane wykorzystano bez zgody. „W KSeF pojawiła się faktura na ponad 4 miliony złotych łącząca nas ze Sławomirem Mentzenem” — napisał Stanowski, publikując zrzut dokumentu i sugerując, że celem mogło być stworzenie pozoru finansowych powiązań między nim a politykiem.

Na czym polega luka

Mechanizm jest zaskakująco prosty. Jak tłumaczy „Rzeczpospolita”, w KSeF „wystarczy znać numer NIP firmy albo jednostki, na którą chcemy wystawić fakturę”, bo „sprzedawca nie weryfikuje, czy jesteśmy uprawnieni do dokonywania zakupów na dany podmiot”. NIP nie jest tajemnicą — figuruje w publicznych rejestrach. System przyjmuje dokument i umieszcza go w skrzynce odbiorczej wskazanej firmy, nie pytając jej o zgodę ani potwierdzenie, że transakcja w ogóle miała miejsce.

Doradcy podatkowi zwracają uwagę, że to odwrócenie dotychczasowej logiki: wcześniej obieg faktury wymagał współudziału nabywcy, teraz wystarczy jednostronne działanie wystawcy.

Dlaczego to problem

Fałszywa faktura w systemie to nie tylko kłopot wizerunkowy. Może komplikować rozliczenia VAT odbiorcy, wymaga formalnego zakwestionowania i — jeśli wystawca nie wystawi korekty — może skończyć się drogą cywilną lub zawiadomieniem o podejrzeniu przestępstwa skarbowego. Dla małej firmy to realny koszt obsługi dokumentu, którego nigdy nie zamówiła.

KSeF już obowiązkowy

System wszedł w tryb obowiązkowy etapami: jak podaje Ministerstwo Finansów, od 1 lutego 2026 roku objął największych przedsiębiorców (sprzedaż powyżej 200 mln zł), a od 1 kwietnia 2026 roku pozostałych podatników VAT. Oznacza to, że z opisaną słabością mierzy się dziś praktycznie cały biznes w Polsce.

W chwili publikacji Ministerstwo Finansów nie odniosło się publicznie do tego konkretnego incydentu. Eksperci apelują tymczasem o regularne sprawdzanie własnej skrzynki w KSeF i niezwłoczne zgłaszanie do administracji skarbowej dokumentów, które nie odpowiadają żadnej rzeczywistej transakcji. Sprawa pokazuje, że uszczelnianie systemu podatkowego wymaga nie tylko cyfryzacji, ale i mechanizmów chroniących uczciwych podatników przed nadużyciem ich danych.