Ostrzeżenia dla 13 województw
IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem dla 13 województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego i lubelskiego. Poza zasięgiem alertów pozostają na razie tylko Warmia i Mazury oraz Podlasie — choć i tam nie będzie chłodno.
Obowiązujące ostrzeżenia są ważne do soboty 27 czerwca do godziny 10:00. To jednak nie koniec — IMGW zapowiedział kontynuację alertów, i to z wyższym, trzecim stopniem zagrożenia.
Termometry rosną z dnia na dzień
Upał będzie narastał stopniowo. W czwartek na zachodzie kraju — najgoręcej w Lubuskiem — może być do 34 stopni, podczas gdy chłodniej pozostanie na północy. W piątek w większości regionów prognozowane jest 30–33 stopni, a w Warszawie około 32.
Apogeum przypadnie na niedzielę, gdy na zachodzie Polski słupki rtęci mogą sięgnąć nawet 39 stopni — to wartości, które w polskich warunkach należą do rzadkości. Upał ma się utrzymać co najmniej do początku kolejnego tygodnia.
Trzeci stopień to sygnał poważny
Zapowiedź podniesienia alertów do trzeciego stopnia jest istotna. W skali IMGW oznacza on warunki bardzo niebezpieczne — realne zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach życia, szczególnie osób starszych, dzieci i przewlekle chorych. To poziom, przy którym zaleca się ograniczenie aktywności na zewnątrz w godzinach największego nasłonecznienia.
Jak się chronić
Zalecenia na czas upałów są proste, ale skuteczne: lekka, przewiewna odzież i nakrycie głowy, regularne nawadnianie organizmu (nie czekając na uczucie pragnienia), unikanie słońca między godziną 11 a 16 oraz szczególna uwaga wobec osób starszych, dzieci i zwierząt, których nie wolno zostawiać w nagrzanych samochodach.
Warto na bieżąco śledzić komunikaty IMGW — przy tak dynamicznej sytuacji ostrzeżenia bywają aktualizowane nawet kilka razy dziennie, a ich stopień i zasięg mogą się zmieniać.



