Sprawą gróźb kierowanych w internecie pod adresem głowy państwa zajęli się policyjni kryminalni z Zielonej Góry. Efektem jest zatrzymanie podejrzanego mężczyzny.
Zatrzymanie w Zielonej Górze
Jak informuje Interia, kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zatrzymali 36-letniego obywatela Ukrainy w związku z groźbami, jakie miał kierować pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Słowa uznane przez policję za groźby padły podczas rozmowy opublikowanej na jednym z kanałów internetowych; nagranie trafiło do sieci i zwróciło uwagę służb. Dokładnej treści wypowiedzi nie podano do publicznej wiadomości.
Zarzuty i prokuratura
Po zatrzymaniu mężczyzna miał zostać doprowadzony do prokuratury. Według policji czyn zakwalifikowano z artykułu 226 Kodeksu karnego, który penalizuje publiczne znieważenie lub poniżenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej — w tym wypadku urzędu prezydenta. Za ten czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Należy podkreślić, że zatrzymanie nie jest równoznaczne ze skazaniem — wobec podejrzanego obowiązuje domniemanie niewinności, a o ewentualnych formalnych zarzutach i środkach zapobiegawczych decyduje prokuratura. Obywatelstwo zatrzymanego podała sama policja jako element ustalonego stanu faktycznego.
Nie pierwszy taki przypadek
To nie jedyna w ostatnim czasie sprawa gróźb wobec prezydenta. Wcześniej, w odrębnym postępowaniu, policja zatrzymała młodego mężczyznę, który groźby pod adresem głowy państwa publikował w mediach społecznościowych; usłyszał on zarzuty gróźb karalnych. Powtarzające się incydenty pokazują, że agresja słowna wobec osób publicznych coraz częściej przenosi się do internetu — gdzie, wbrew pozorom anonimowości, również podlega odpowiedzialności karnej.
Groźby w sieci to przestępstwo
Sprawa jest przypomnieniem, że publikowane w internecie groźby czy znieważenie konstytucyjnych organów państwa nie są „tylko słowami”. Służby coraz sprawniej ustalają tożsamość autorów takich wpisów i nagrań, a konsekwencje bywają realne — od grzywny po pozbawienie wolności. Dotyczy to każdego, niezależnie od obywatelstwa i miejsca publikacji.



