Warszawska giełda zaliczyła w środę 24 czerwca jedną z najsłabszych sesji ostatnich tygodni. Indeks największych spółek WIG20 zakończył dzień spadkiem o 2,48 proc., schodząc do 3553,66 pkt, a szeroki WIG stracił 2,02 proc., kończąc na poziomie 134 688 pkt (Bankier.pl). W trakcie sesji przecena była jeszcze głębsza — około godziny 15:35 WIG20 tracił nawet 2,8 proc., a indeks WIG Energia osuwał się o ponad 4 proc. (wnp.pl).
Giganci pod kreską
Liderem spadków bez wątpienia był KGHM. Akcje miedziowego koncernu potaniały o 6,9 proc. na zamknięciu, a śróddziennie zniżkowały nawet o 7,5 proc. Producent miedzi i srebra mocno odczuł przecenę na rynkach surowcowych — srebro w ciągu dnia traciło około 6 proc., co bezpośrednio uderzyło w wyceny spółki.
Nie lepiej radziła sobie pierwsza linia spółek energetyczno-paliwowych. Orlen zniżkował o 4,9 proc., ciągnięty w dół przez taniejącą ropę i gaz oraz słabszego złotego. PGE straciło 4,6 proc., a wśród mocno przecenionych spółek energetycznych znalazł się również Tauron. Z grona blue chipów wyłamać się nie udało także Allegro — akcje platformy e-commerce spadły o 4,2 proc., co pokazuje, że wyprzedaż miała charakter szeroki, a nie ograniczony wyłącznie do surowców.
Co stoi za przeceną?
Kluczowym czynnikiem była globalna awersja do ryzyka. Sesję poprzedziły słabe nastroje na Wall Street — spadki na Nasdaq, napędzane obawami o trwałość rajdu spółek związanych ze sztuczną inteligencją, przelały się na rynki azjatyckie, a następnie europejskie.
Drugim filarem przeceny był mocny dolar. Amerykańska waluta umacniała się na fali jastrzębiej retoryki Rezerwy Federalnej, osiągając najwyższe poziomy od miesięcy i osłabiając złotego. Słabszy złoty i mocniejszy dolar to klasycznie niekorzystne środowisko dla największych krajowych spółek. Trzecim elementem była przecena surowców — spadek cen ropy uderzył w Orlen i sektor paliwowy, a zniżki na rynku miedzi i srebra pogrążyły KGHM. Analitycy podkreślali przy tym, że to właśnie największe spółki radziły sobie najgorzej, podczas gdy segment średnich i małych firm (mWIG40, sWIG80) bronił się relatywnie lepiej.
Korekta czy zmiana trendu?
Wielu komentatorów traktuje przecenę jako korektę po wcześniejszym rajdzie i reakcję na pogorszenie nastrojów globalnych, a nie zwiastun trwałego załamania. Dla warszawskiego parkietu kluczowe pozostaną dalsze ruchy dolara, ceny surowców oraz nastroje na rynkach bazowych. Inwestorzy śledzą również tło geopolityczne, choć w środowych komentarzach to czynniki rynkowe — Fed, dolar i surowce — wysuwały się na pierwszy plan.



