Strasburski trybunał zajął się polską praktyką w drażliwej i budzącej spory prawnie kwestii — rejestracji w kraju zagranicznych aktów urodzenia dzieci wychowywanych przez pary jednopłciowe.
Co orzekł Trybunał
Jak podaje TVN24, Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrzył dwie skargi przeciwko Polsce. W jednej z nich uznał, że doszło do naruszenia art. 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) oraz art. 14 (zakaz dyskryminacji) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Trybunał przyznał dziecku 5 tys. euro zadośćuczynienia.
Czego dotyczyła sprawa
Skargę złożyły A.P. i E.K. — Polki, które w 2014 roku w Wielkiej Brytanii doczekały się dziecka; w brytyjskim akcie urodzenia jako matka figuruje A.P., a jako partnerka — E.K. Gdy rodzina chciała przenieść ten akt do polskich ksiąg stanu cywilnego, urząd w Myszkowie w sierpniu 2015 roku odmówił, wskazując, że nie można wpisać dwóch kobiet jako rodziców. Odmowę podtrzymał następnie Naczelny Sąd Administracyjny, a w grudniu 2018 roku sprawa trafiła do Strasburga.
Trybunał uznał, że polskie organy nie uwzględniły w wystarczającym stopniu dobra dziecka. Podkreślił m.in., że dziecko czuje się Polakiem, spędza w kraju sporo czasu, a polski jest pierwszym językiem rodziny — brak transkrypcji utrudniał zaś uzyskanie polskich dokumentów tożsamości i tworzył stan niepewności prawnej.
Druga skarga oddalona
Nie każda skarga zakończyła się jednak stwierdzeniem naruszenia. Drugą sprawę — dotyczącą pary, w której biologiczną matką jest obywatelka brytyjska, a partnerką Polka — Trybunał oddalił. Wskazał, że nie wykazano roszczenia o polskie obywatelstwo, rodzina na stałe mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie jej relacja rodzicielska jest uznawana, i nic nie wskazuje na zamiar przeprowadzki do Polski.
Dlaczego to ważne
To orzeczenie dotyka jednej z najbardziej spornych światopoglądowo kwestii w Polsce, ale jego istotą jest wąski, konkretny problem: prawo dziecka do uznania jego sytuacji rodzinnej i dostęp do dokumentów, a nie ocena samego modelu rodziny czy kwestia małżeństw jednopłciowych. Wyroki ETPC są dla państw wiążące, więc rozstrzygnięcie może skłonić polskie urzędy do przeglądu praktyki w podobnych sprawach. To temat, który z pewnością wróci w krajowej debacie prawnej i politycznej.



