Ile zapłacimy w piątek

Maksymalne ceny paliw na piątek 27 czerwca, zgodnie z obwieszczeniem resortu energii, kształtują się następująco:

  • benzyna Pb95 — maksymalnie 5,95 zł/l (o grosz taniej niż w czwartek),
  • benzyna Pb98 — maksymalnie 6,65 zł/l (o dwa grosze taniej),
  • olej napędowy (ON) — maksymalnie 6,12 zł/l (o grosz drożej).

Oba serwisy — Bankier.pl i Rzeczpospolita — zgodnie podają te same stawki. Ceny LPG nie zostały w komunikacie wyszczególnione.

Skąd te liczby

Podawane wartości to ceny maksymalne, ustalane codziennie w dni robocze przez resort energii według sformalizowanej formuły. Składają się na nią: średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym powiększona o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową oraz podatek VAT.

Ponieważ formuła reaguje na bieżące notowania hurtowe, codzienne wahania bywają minimalne — rzędu jednego czy dwóch groszy w górę lub w dół. Właśnie taki obraz mamy na piątek: benzyna lekko w dół, diesel lekko w górę, bez gwałtownych ruchów.

Co to oznacza dla kierowców

Najważniejsze zastrzeżenie: obwieszczenie określa pułap, a nie cenę obowiązkową. Realna stawka na konkretnej stacji bywa niższa — zwłaszcza w sieciach dyskontowych i na stacjach niezależnych poza dużymi miastami. Przed tankowaniem warto sprawdzić ceny w okolicy, na przykład w aplikacjach i porównywarkach.

Dla planujących dłuższe wakacyjne trasy to umiarkowanie dobra wiadomość — benzyna utrzymuje łagodny trend spadkowy, a różnice dzienne pozostają niewielkie. Dalszy kierunek zależeć będzie głównie od notowań ropy na rynkach światowych oraz kursu złotego.