Miesiące, a czasem lata oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy alimentacyjnej mają odejść do przeszłości. Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Waldemara Żurka zaprezentowało w połowie czerwca 2026 roku kompleksowy pakiet reform prawa rodzinnego, którego sztandarowym elementem jest ekspresowa procedura ustalania alimentów na dziecko.

Nakaz w siedem dni

Sercem propozycji jest tzw. alimentacyjny nakaz zapłaty. Rodzic ubiegający się o świadczenie ma móc złożyć pozew elektronicznie, przez system teleinformatyczny, bez konieczności osobistej wizyty w sądzie (forma papierowa pozostanie alternatywą). Nakaz ma być wydawany w ciągu siedmiu dni od złożenia kompletnego i poprawnego wniosku — i od razu stanowić tytuł wykonawczy, bez osobnego wnioskowania o klauzulę wykonalności.

Co istotne, dokument będzie mógł wydać referendarz sądowy, a nie sędzia. Jak podaje Gazeta Prawna, takie rozwiązanie ma odciążyć sędziów i skrócić kolejki w wydziałach rodzinnych. Zobowiązany rodzic dostanie czas na wniesienie sprzeciwu; jeśli nie zareaguje, sprawa będzie mogła trafić wprost do komornika.

Alimenty podstawowe zamiast tabel

Ministerstwo odeszło od kontrowersyjnego pomysłu sztywnych tabel alimentacyjnych. Zamiast nich wprowadza pojęcie alimentów podstawowych, których wysokość ma być określonym procentem minimalnego wynagrodzenia za pracę, zależnym od liczby dzieci. Jak opisuje Rzeczpospolita, kwota ma być „ustandaryzowana i zależna wyłącznie od dwóch czynników” — liczby dzieci pochodzących od tych samych rodziców oraz wysokości płacy minimalnej.

Świadczenie ma być przy tym waloryzowane z mocy prawa — rosnąć automatycznie razem z płacą minimalną, bez konieczności ponownego kierowania sprawy do sądu. To rozwiązanie pomyślane tak, by realna wartość alimentów nie topniała z upływem lat.

Szerszy pakiet zmian

Błyskawiczne alimenty to tylko jeden z filarów reformy. Resort zapowiada również uczynienie pieczy współdzielonej (opieki naprzemiennej) domyślnym modelem sprawowania opieki nad dzieckiem po rozstaniu rodziców oraz odejście od orzekania o winie w sprawach rozwodowych. Te zmiany mają skrócić i złagodzić postępowania, a uwagę sądu skupić na dobru dziecka.

Na razie w resorcie

Mimo rozmachu zapowiedzi projekt jest dopiero na etapie prac wewnątrz ministerstwa — nie trafił jeszcze do Sejmu ani do konsultacji publicznych. Warto przy tym pamiętać, że pomysł „alimentów natychmiastowych” nie jest nowy: analogiczne rozwiązanie przygotowywało Ministerstwo Sprawiedliwości już w 2019 roku, lecz nie zostało ono wówczas uchwalone. O tym, czy tym razem reforma wejdzie w życie, zdecyduje tempo i przebieg dalszych prac legislacyjnych.