Głośna warszawska sprawa karna wraca do punktu wyjścia. Jak informuje Rzeczpospolita, Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie zabójstwa na Nowym Świecie, a proces ma ruszyć od nowa.
Tragedia sprzed trzech lat
Do zdarzenia doszło 8 maja 2022 roku nad ranem, w rejonie ulicy Nowy Świat w centrum Warszawy. W jego wyniku zginął 29-letni Maciej H. Sprawa od początku wzbudzała duże emocje, bo dotyczyła śmierci młodego mężczyzny w reprezentacyjnej części stolicy.
Postępowanie karne objęło kilka osób. Wyrok, który teraz uchylono, dotyczył dwóch mężczyzn, Łukasza G. i Sebastiana W., skazanych za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Osobno toczy się sprawa Dawida Mirkowskiego, skazanego na 25 lat więzienia za samo zabójstwo, której wyrok pozostaje na etapie apelacji.
Wyroki niższych instancji
W kwietniu 2024 roku warszawski sąd okręgowy skazał Łukasza G. i Sebastiana W. na kary po siedem lat pozbawienia wolności. Wyrok utrzymał następnie sąd apelacyjny, przez co stał się prawomocny. Sprawa trafiła jednak do Sądu Najwyższego, który badał podniesione zarzuty.
Powód uchylenia: wadliwy skład
Sąd Najwyższy uznał, że sąd pierwszej instancji był nieprawidłowo obsadzony. W jego składzie zasiadała osoba, która, jak stwierdzono, nie spełniała minimalnego standardu bezstronności i niezależności instytucjonalnej. Chodzi o tak zwaną neosędzię, czyli sędziego powołanego w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku.
To właśnie ta wada, uznana za poważne uchybienie, przesądziła o uchyleniu wyroku. Problem neosędziów od lat jest przedmiotem sporu prawnego w Polsce i bywa podstawą podważania orzeczeń wydanych z ich udziałem.
Co teraz
Sprawa wróci do sądu okręgowego, który rozpozna ją od nowa. Oznacza to ponowne postępowanie, w którym zarówno prokuratura, jak i obrona przedstawią swoje argumenty jeszcze raz. W nowym procesie ocenione zostaną również inne zarzuty podniesione przez obronę.
Dla bliskich ofiary to trudna perspektywa kolejnego przeżywania tragedii na sali sądowej. Sprawa pokazuje zarazem, jak poważne konsekwencje dla toczących się postępowań ma nierozwiązany spór o status sędziów powołanych w ostatnich latach.



