Afera wokół warszawskiego Szpitala Południowego wróciła na forum Rady Warszawy. Jak podaje Rzeczpospolita, na nadzwyczajnej sesji radni Koalicji Obywatelskiej obronili wiceprezydenta stolicy, odrzucając wniosek o jego odwołanie.

Wniosek i głosowanie

Sesję zwołano w związku z sytuacją wokół Szpitala Południowego oraz zwolnieniem sygnalisty w miejskim Zarządzie Dróg Miejskich. Wniosek o odwołanie wiceprezydenta Tomasza Menciny złożył radny PiS Damian Kowalczyk, argumentując, że polityk ten nadzorował między innymi radę nadzorczą szpitala.

Sam wniosek trafił do porządku obrad, ale w głosowaniu nad odwołaniem radni Koalicji Obywatelskiej zagłosowali przeciw, co przesądziło o jego odrzuceniu. Mencina zachował więc stanowisko.

O co chodzi w aferze

Szpital Południowy stał się symbolem kryzysu w warszawskiej ochronie zdrowia. Media opisywały poważne nieprawidłowości, w tym zarzuty dotyczące działania prosektorium: promowania powiązanej z pracownikiem firmy pogrzebowej, niewłaściwego obchodzenia się ze zwłokami czy udostępniania pomieszczeń na inne cele. Pojawiły się też doniesienia o uprzywilejowanym dostępie do leczenia dla osób powiązanych z władzą.

To ustalenia i zarzuty, które wciąż są wyjaśniane. Nadzór nad placówką sprawował wiceprezydent Mencina, co uczyniło go celem politycznego ataku, choć to nie on jest bezpośrednio wiązany z opisywanymi praktykami w samym szpitalu.

Stanowisko Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wcześniej przyjął rezygnacje dwóch innych wiceprezydentów, co pokazało skalę problemu. W przypadku Menciny zajął jednak ostrożniejsze stanowisko. Jak przekazał, nie zamierza wydawać wyroków ani nikogo potępiać czy uniewinniać na podstawie konferencji prasowych i doniesień medialnych, lecz podejmować decyzje w oparciu o fakty.

Prezydent zapowiedział, że dalsze rozstrzygnięcia zapadną po zakończeniu miejskiego audytu, którego wyniki mają być gotowe do końca lipca. To argument o zachowaniu procedur, ale też sposób na wygranie czasu w rozgrzanej politycznie sprawie.

Polityczne tło

Dla opozycji utrzymanie Menciny to dowód na wybiórcze rozliczanie i ochronę swoich. Dla Koalicji Obywatelskiej wniosek PiS był z kolei próbą politycznego uderzenia w warszawski samorząd. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst, w którym rządowa presja na resort zdrowia i lokalna afera splatają się w jeden gorący temat. Ostateczny bieg wydarzeń wyznaczą wyniki audytu i toczące się postępowania.