Wieloletni spór sieci Kaufland z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów dobiegł końca. Jak podaje Rzeczpospolita, sieć ostatecznie zapłaci 13,2 mln zł kary, bo sąd apelacyjny podtrzymał decyzję urzędu.

Za co kara

Powodem kary było wprowadzanie konsumentów w błąd co do kraju pochodzenia warzyw i owoców. Jak ustalił UOKiK, informacje umieszczane na sklepowych wywieszkach różniły się od tych podanych na opakowaniach produktów lub wynikających z dokumentów dostawy. Klient mógł więc kupić towar w przekonaniu, że pochodzi on z innego kraju, niż było w rzeczywistości.

Kraj pochodzenia to dla wielu kupujących istotna informacja, wpływająca na decyzje zakupowe. Wprowadzanie w tym zakresie w błąd urząd potraktował jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Skala nieprawidłowości

Kontrole prowadzone były od stycznia 2020 do czerwca 2021 roku. UOKiK sprawdził 71 sklepów sieci, co stanowiło około 30 procent wszystkich placówek Kauflandu w Polsce. Nieprawidłowości stwierdzono w 38 procentach z nich, czyli w 27 sklepach.

Problem nie był jednorazowy. W kolejnej kontroli, obejmującej 32 sklepy, błędy w oznaczaniu pochodzenia warzyw i owoców powtórzyły się aż w 43,7 procent placówek. To właśnie ta powtarzalność wzmocniła argumentację urzędu.

Dlaczego „jednak"

Kara w wysokości 13,2 mln zł została nałożona w 2021 roku, ale sieć się z nią nie zgodziła i odwołała się do sądu. Postępowanie trwało kilka lat. W lipcu 2026 roku sąd apelacyjny podtrzymał jednak decyzję UOKiK, co oznacza, że wyrok stał się prawomocny, a kara wykonalna.

Dla urzędu to ważne rozstrzygnięcie, potwierdzające jego stanowisko w sprawie rzetelnego informowania klientów. Dla sieci to koniec drogi odwoławczej i konieczność zapłaty pełnej kwoty.

Sygnał dla całej branży

Sprawa ma znaczenie wykraczające poza samą sieć. Pokazuje, że prawidłowe oznaczanie pochodzenia produktów spożywczych jest egzekwowane, a błędy w tym zakresie mogą kosztować miliony złotych. To sygnał dla całego handlu, że informacje na półce muszą być zgodne z rzeczywistością, bo konsument ma prawo wiedzieć, co i skąd kupuje.