Sposób, w jaki nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie, brzmi jak formalność. W obecnym sporze o TK stał się jednak papierkiem lakmusowym, po której stronie sporu stoi dana nominacja. Właśnie dlatego decyzja prezydenta ma znaczenie.

Co się wydarzy

Jak podaje Rzeczpospolita, prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od prof. Sławomira Patyry we wtorek, 28 lipca 2026 roku. Patyra został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm 11 czerwca 2026 roku.

Objął miejsce zwolnione po sędzim Zielonackim. To istotny szczegół, bo, jak wynika z materiału, jego wybór dotyczył konkretnego, jasno określonego wakatu.

Dlaczego akurat on

Kluczowe jest to, co odróżnia Patyrę od innych sędziów wybranych ostatnio przez Sejm. Czterej sędziowie wskazani 13 marca 2026 roku złożyli ślubowanie nie przed prezydentem, lecz w Sejmie. Patyra wybrał inną drogę: zwrócił się do prezydenta o wyznaczenie terminu ślubowania.

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że sytuacja Patyry jest „bardzo czysta", bo jego wybór przebiegł zgodnie z właściwą procedurą, jako indywidualne powołanie na konkretny wakat. Zdaniem Boguckiego czterej pozostali sędziowie, ślubując w parlamencie bez udziału prezydenta, wybrali drogę niezgodną z konstytucją.

Spór w tle

Ten proceduralny podział to nie drobiazg, lecz odsłona szerszego konfliktu o Trybunał Konstytucyjny. Chodzi o to, kto i w jakim trybie może skutecznie objąć urząd sędziego TK, a spór dotyka samej legitymacji tych nominacji.

Materiał wskazuje, że prezydent skierował w tej sprawie wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego do Trybunału Konstytucyjnego. To pokazuje, że rozbieżność co do sposobu ślubowania ma wymiar ustrojowy, a nie tylko ceremonialny.

Jak to czytać

Trzeba zachować ostrożność i neutralność, bo to spór, w którym obie strony powołują się na konstytucję. Z jednej strony mamy stanowisko prezydenta, który różnicuje sytuację Patyry i pozostałej czwórki, i przyjmuje ślubowanie tylko od tego pierwszego. Z drugiej strony jest tryb wybrany przez czterech sędziów, uznany przez otoczenie prezydenta za wadliwy, którego oceny nie sposób tu rozstrzygnąć.

Dla czytelnika najważniejsze jest oddzielenie faktów od interpretacji. Faktem jest, że 28 lipca Patyra złoży ślubowanie przed prezydentem. Kwestią sporną pozostaje status pozostałych sędziów i to, jak zakończy się spór kompetencyjny przed samym Trybunałem. Ślubowanie Patyry rozstrzyga więc jeden przypadek, ale nie cały konflikt o TK.