Zarobki pielęgniarek to temat, który wraca przy każdej dyskusji o stanie ochrony zdrowia. Najnowsze dane pozwalają spojrzeć na nie konkretnie, w liczbach, a te pokazują zarówno wyraźny wzrost, jak i dużą rozpiętość między grupami.
Co pokazują dane
Jak podaje Rzeczpospolita, powołując się na dane AOTMiT, czyli Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, na 1 lipca 2026 roku w Polsce pracowało 219 365 pielęgniarek.
Ich wynagrodzenia mocno zależą od grupy zaszeregowania, a ta wiąże się z wykształceniem i kwalifikacjami. To dlatego jedna mediana nie oddałaby prawdy o całym zawodzie.
Trzy grupy, trzy poziomy
Najwięcej zarabiają pielęgniarki z grupy 2, czyli z tytułem magistra i specjalizacją. Ich mediana wynagrodzeń to 15 305 złotych brutto.
W grupie 5, obejmującej pielęgniarki z tytułem magistra albo ze specjalizacją, mediana wynosi 12 322 złote brutto. Najniżej wypada grupa 6, czyli pielęgniarki z pozostałymi kwalifikacjami, gdzie mediana to 10 920 złotych brutto.
Różnica między najwyższą a najniższą grupą przekracza 4 tysiące złotych brutto miesięcznie. To pokazuje, jak silnie wykształcenie i specjalizacja przekładają się w tym zawodzie na płacę. Zdarzają się też wynagrodzenia znacznie wyższe: w najlepiej opłacanej grupie potrafią przekraczać 24 tysiące złotych brutto.
Płaca minimalna i różnice regionalne
Warto odróżnić medianę od gwarantowanego minimum. Od lipca 2026 roku minimalne wynagrodzenia wynoszą 11 485,59 złotego w grupie 2, 9 081,63 złotego w grupie 5 oraz 8 369,35 złotego w grupie 6. Mediany są więc wyraźnie wyższe od ustawowych minimów.
Do tego dochodzą różnice regionalne. Według danych najwyższe średnie notowano w regionie łódzkim, a najniższe w lubelskim. Miejsce zatrudnienia ma więc znaczenie obok samych kwalifikacji.
Jak to czytać
Obraz, jaki wyłania się z danych, jest niejednoznaczny. Z jednej strony mediana ponad 15 tysięcy złotych w najwyższej grupie to poziom, który jeszcze niedawno w tym zawodzie byłby trudny do wyobrażenia. Pokazuje, że inwestycja w wykształcenie i specjalizację realnie się opłaca.
Z drugiej strony rozpiętość między grupami jest duża, a znaczna część pielęgniarek pracuje w grupach niższych. Warto też pamiętać, że to kwoty brutto, a nie to, co trafia „na rękę". Dane AOTMiT dają jednak rzetelny punkt odniesienia w dyskusji o tym, ile naprawdę zarabiają pielęgniarki w Polsce, i pokazują, że kluczem do wyższych płac pozostają kwalifikacje.



