Wiadomość, że ZUS chce zlikwidować wypłaty emerytur w gotówce, mogła zaniepokoić wielu seniorów. Dlatego od razu warto postawić sprawę jasno: do żadnej zmiany nie dochodzi, a prawo wyboru pozostaje.
Co zaproponował ZUS
Jak podaje Rzeczpospolita, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił z propozycją, by całkowicie zlikwidować wypłaty świadczeń w gotówce. Wszystkie emerytury i renty miałyby trafiać wyłącznie przelewem na rachunek bankowy.
Argument ZUS był finansowy. Dostarczenie świadczenia pocztą kosztuje około 19,95 złotego za wypłatę, podczas gdy przelew bankowy to wydatek rzędu 10 groszy. Rezygnacja z gotówki oznaczałaby więc realne oszczędności.
Resort mówi „nie"
Kluczowe jest jednak to, co stało się z tą propozycją. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ją odrzuciło.
Resort wskazał, że pomysł wykracza poza zakres projektu, w którym go zgłoszono, i nie pasuje do tego konkretnego aktu prawnego. W praktyce oznacza to, że propozycja nie wchodzi w życie, a dotychczasowe zasady zostają bez zmian.
Dlaczego to ważne dla seniorów
Za tą decyzją stoi realny problem społeczny. Gdyby zmianę wprowadzono, musiałoby się przestawić około 20 procent świadczeniobiorców, czyli tych, którzy dziś pobierają pieniądze w gotówce.
To często osoby najbardziej na gotówce polegające. Wśród pobierających rentę socjalną z gotówki korzysta 33,6 procent, w programie „Mama 4+" jest to 53 procent, a wśród osób z zasiłkiem dla niepełnosprawnych aż 56,7 procent. Dla wielu z nich przymus konta bankowego byłby realną barierą, a nie drobną formalnością.
Co obowiązuje teraz
Sytuacja jest więc korzystna dla świadczeniobiorców i prosta do zapamiętania. Emeryci i renciści nadal mają wybór: mogą otrzymywać świadczenie przelewem na konto albo w gotówce, dostarczanej przez Pocztę Polską.
Warto dodać kontekst, bo pokazuje kierunek zmian. Według danych z marca 2025 roku około 80 procent świadczeniobiorców i tak korzysta już z przelewów. Gotówka pozostaje więc rozwiązaniem mniejszości, ale wciąż potrzebnej i, jak pokazała decyzja resortu, chronionej. Presja na cyfryzację jest realna, ale na razie nie kosztem tych, którzy z usług bankowych nie korzystają.



