Żabka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych sieci handlowych w Polsce, obecna niemal na każdym rogu. Wiadomość, że interesuje się nią japoński gigant, każe zadać pytanie, kto i na jakich zasadach mógłby przejąć kontrolę nad tym biznesem.

Kto jest zainteresowany

Jak podaje Rzeczpospolita, przejęciem Żabki zainteresowany jest Seven & i Holdings, japoński koncern będący właścicielem globalnej sieci sklepów 7-Eleven.

Seven & i potwierdziło, że rozmowy się toczą, natomiast sama Żabka odmówiła komentarza. Skalę zainteresowania sygnalizuje japoński dziennik „Nikkei", według którego inwestycja mogłaby sięgać kilkuset miliardów jenów, co w zależności od wielkości pakietu oznaczałoby wartość rzędu kilku do kilkunastu miliardów złotych.

Ile warta jest Żabka

Żabka jest spółką notowaną na giełdzie i, co istotne dla całej transakcji, zarejestrowaną w Luksemburgu. Rynek wycenia ją na ponad 33 miliardy złotych.

Cena jednej akcji to około 33 złote, czyli o 53 procent więcej niż w debiucie giełdowym jesienią 2024 roku. Struktura właścicielska jest rozproszona: największym udziałowcem jest fundusz CVC Capital Partners z pakietem 37,6 procent, a spółka PG Investments Company ma 10,01 procent. Resztę akcji trzymają inni inwestorzy.

Klucz: próg wezwania

Najciekawszy jest mechanizm, który zdecyduje o kształcie ewentualnej transakcji. Jeśli Seven & i przejmie ponad jedną trzecią głosów, dokładniej powyżej 33⅓ procent, to zgodnie z prawem luksemburskim, któremu podlega spółka, zostanie zobowiązane do ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje.

To istotne dla drobnych akcjonariuszy, bo wezwanie oznacza możliwość sprzedaży akcji nowemu inwestorowi. Materiał zwraca jednak uwagę, że Japończycy mogą też kupić mniejszy pakiet, by uniknąć obowiązkowego wezwania. To dwie różne drogi: pełne przejęcie kontroli albo wejście do akcjonariatu bez uruchamiania procedury wezwania.

Czego jeszcze nie wiadomo

Trzeba zachować ostrożność, bo wiele elementów pozostaje otwartych. Nie ogłoszono oficjalnej ceny wezwania ani nie potwierdzono, że chodzi o przejęcie 100 procent spółki. Na tym etapie mówimy o zainteresowaniu i rozmowach, a nie o przesądzonej transakcji.

Dla polskiego rynku handlu to potencjalnie duże wydarzenie. Wejście właściciela 7-Eleven do Żabki oznaczałoby, że jedna z czołowych krajowych sieci trafia pod kontrolę światowego gracza convenience. O tym, czy i w jakiej formie do tego dojdzie, zdecydują kolejne tygodnie oraz decyzje samego Seven & i co do wielkości pakietu, który zechce kupić.