Jeden z najbardziej znanych warszawskich niedokończonych budynków znika z listy miejskich rozczarowań. Jak podaje Rzeczpospolita, warszawski szkieletor zmieni się w hotel z 364 pokojami, restauracją i strefą relaksu.

Prawie 20 lat pustostanu

Budynek stoi przy ul. Sobieskiego 87. Pozwolenie na jego budowę wydano w 2000 roku, a konstrukcję ukończono w 2008. Potem na niemal dwie dekady prace stanęły, a goły żelbetowy szkielet stał się jednym z symboli inwestycji, których nie udało się dokończyć.

Teraz to się zmienia. Wieżowiec ma zostać przekształcony w nowoczesny hotel, co kończy jego wieloletnią historię jako pustostanu.

Co powstanie w środku

Hotel będzie działał pod szyldem Holiday Inn Express & Suites. Zaplanowano w nim 364 pokoje rozmieszczone na ośmiu piętrach.

Oferta ma być szersza niż same noclegi. W budynku znajdą się restauracja, lobby z barem o powierzchni 397 metrów kwadratowych oraz sale konferencyjne. Wisienką na torcie ma być strefa relaksu na ostatnim piętrze, z jacuzzi i widokiem na panoramę centrum Warszawy.

Miejsce na hotelowej mapie Europy

Inwestycja ma też swoją rangę w skali sieci. Jak podano, warszawski obiekt będzie trzecim największym hotelem tej marki w Europie, tuż za obiektami w Amsterdamie i Düsseldorfie.

Generalnym wykonawcą jest firma UNIBEP. To ona odpowiada za doprowadzenie zapomnianego szkieletu do stanu, w którym może przyjąć gości.

Harmonogram

Prace mają wejść w widoczną fazę już wkrótce. Montaż przeszkleń i elewacji, czyli domknięcie bryły budynku, zaplanowano na przełom sierpnia i września. Pełne otwarcie hotelu przewidziano na koniec 2027 roku.

Dla Warszawy to podwójnie dobra wiadomość. Z jednej strony z panoramy miasta znika kłopotliwy pustostan, z drugiej przybywa kilkuset pokoi hotelowych w mieście, które przyciąga zarówno turystów, jak i gości biznesowych. Historia szkieletora pokazuje, że nawet długo porzucone inwestycje potrafią dostać drugie życie.