Kontrole w ochronie zdrowia przyniosły rekordowe skutki finansowe. Jak podaje Bankier.pl, NFZ nałożył na placówki kary i zwroty za świadczenia, których nie było, na łączną kwotę przekraczającą 54 miliony złotych.
Skala kar
W pierwszym kwartale 2026 roku łączne sankcje wobec kontrolowanych placówek wyniosły około 54,36 miliona złotych. Na tę sumę składają się trzy elementy: około 23,6 miliona złotych zwrotów nienależnie pobranych środków, 30,5 miliona złotych kar umownych oraz ponad 213 tysięcy złotych odszkodowań.
W tym samym okresie regionalne zespoły kontrolne przeprowadziły łącznie 490 postępowań. To pokazuje, że problem nieprawidłowych rozliczeń nie jest jednostkowy, lecz dotyczy systemu jako całości.
Fikcyjne operacje w Rzeszowie
Najwyższą karę, około 1,87 miliona złotych, otrzymał szpital w Rzeszowie. Kontrolerzy przeanalizowali dokumentację 93 pacjentów i ustalili, że placówka rozliczała droższe zabiegi ortopedyczne, których w rzeczywistości nie wykonano, by uzyskać wyższe refundacje z NFZ.
To jeden z najbardziej jaskrawych przykładów mechanizmu, w którym raportuje się kosztowniejsze procedury niż te faktycznie przeprowadzone. Dla funduszu oznacza to realne straty, a dla systemu problem z zaufaniem do rozliczeń.
Braki kadrowe w Bydgoszczy
Drugą co do wielkości karę, ponad 766 tysięcy złotych, dostała placówka rehabilitacyjna w Bydgoszczy. Powodem był brak wymaganej kadry: brakowało psychologów, logopedów i terapeutów zajęciowych, mimo że placówka rozliczała opiekę wymagającą takiego personelu.
Dodatkowo, jak ustalono, ponad 68 procent sprawdzonych pacjentów nie ukończyło pełnych, wymaganych cykli terapii. To pokazuje, że kontrole obejmują nie tylko to, czy dana usługa istnieje na papierze, ale i czy jest realnie i rzetelnie wykonywana.
Nie tylko szpitale
Nieprawidłowości wykrywano także poza szpitalami. W kontrolach aptek błędy stwierdzono w około 72 procentach sprawdzonych realizacji recept. Osobną karę, ponad 246 tysięcy złotych, nałożono w związku z nieprawidłowym przepisywaniem silnych leków przeciwbólowych.
Metody kontrolerów są coraz bardziej szczegółowe: analiza dokumentacji pacjentów, weryfikacja rzeczywistego wykonania procedur, sprawdzanie kadry oraz porównywanie raportów z faktycznym stanem.
Co dalej
Departament kontroli NFZ zapowiada, że działania będą kontynuowane i zaostrzane. Dla placówek to sygnał, że rozliczenia muszą odpowiadać rzeczywistości, bo koszt nieprawidłowości potrafi sięgać milionów złotych. Część szpitali zwraca jednak uwagę, że rosnące wymogi i wysokie kary mogą być groźne zwłaszcza dla mniejszych jednostek. Niezależnie od tego sporu, publiczne pieniądze na leczenie powinny trafiać na realnie udzielone świadczenia.



