Załatwianie spraw z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych ma być mniej papierowe. Jak podaje Rzeczpospolita, od 1 lipca 2026 roku obowiązują uproszczone zasady składania wniosków o zasiłki chorobowe.
Skan tak samo ważny jak oryginał
Sedno zmiany jest proste: dokumenty elektroniczne są dla ZUS tak samo ważne i skuteczne prawnie jak papierowe z własnoręcznym podpisem. Skan wniosku albo zaświadczenia ma, jak podaje Rzeczpospolita, taką samą moc jak jego papierowa wersja.
W praktyce oznacza to, że nie trzeba już koniecznie dostarczać oryginału. Dokument można złożyć elektronicznie, przesłać jako skan pocztą elektroniczną albo za pośrednictwem systemu kadrowo-płacowego u pracodawcy. Dotychczasowa droga papierowa z podpisem odręcznym pozostaje oczywiście dostępna dla tych, którzy wolą z niej korzystać.
Kto rozpatruje wniosek
To, dokąd trafia sprawa, zależy od wielkości firmy. Płatnicy, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 osób, sami ustalają prawo do zasiłku i go wypłacają. W takim przypadku wniosek wraz z dokumentami składa się u pracodawcy.
Jeśli firma zgłasza do ubezpieczenia chorobowego 20 osób lub mniej, zasiłek wypłaca ZUS. Wtedy wniosek składany elektronicznie trafia do Zakładu przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE/eZUS) i wymaga podpisu elektronicznego: kwalifikowanego, zaufanego lub osobistego.
Co to zmienia dla pracownika
Dla osoby na zwolnieniu najważniejsze jest to, że formalności da się dopełnić bez wizyty na poczcie i bez ryzyka, że papierowy dokument gdzieś zaginie. Elektroniczna kopia ma pełną moc prawną, więc uznanie wniosku nie zależy już od dostarczenia oryginału.
To zmiana proceduralna, a nie merytoryczna. Nowe przepisy dotyczą sposobu składania i przekazywania dokumentów, a nie samych zasad przyznawania świadczenia ani jego wysokości. Prawo do zasiłku ustala się na dotychczasowych warunkach, zmienia się jedynie droga, którą wniosek dociera do rozpatrującego.



