Mistrzejowice, jedna z gęściej zaludnionych części Krakowa, długo czekały na własną linię tramwajową. Teraz koniec inwestycji jest już blisko.
Trasa i przystanki
Jak podaje Rzeczpospolita, nowa linia liczy około 4,5 kilometra i połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Meissnera i Lema. Na trasie znajdzie się 10 par przystanków.
Technicznym wyzwaniem był tunel. Ponad 1,2-kilometrowy odcinek poprowadzono pod ziemią, pod rondem Młyńskim i rondem Polsadu, budując go metodą podstropową. Według materiału nowa trasa ma skrócić dojazd do centrum nawet o kilkanaście minut.
Ile to kosztuje i kto płaci
Koszt całego przedsięwzięcia to około 2,1 miliarda złotych, przy czym kwota ta obejmuje nie tylko budowę, ale i 20-letni okres obsługi oraz utrzymania.
Sposób finansowania jest tu wyjątkowy. To pierwsza w Polsce tak duża inwestycja transportowa realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. W tym modelu prywatny partner buduje i utrzymuje infrastrukturę, a miasto rozkłada spłatę na wiele lat. To rozwiązanie, które pozwala zrealizować kosztowny projekt bez jednorazowego, ogromnego wydatku z budżetu.
Zielone torowiska
Nowa linia ma też wyraźny rys ekologiczny. Ponad 60 procent naziemnego torowiska, czyli około 15 tysięcy metrów kwadratowych, pokryto roślinnością. Zamiast trawy zastosowano rozchodnik, rośliny odporne na suszę. Rozchodnik pojawił się także na dachach 19 przystanków.
To nie tylko estetyka. Takie rozwiązania ograniczają hałas, zmniejszają zużycie wody, wspomagają retencję opadów i łagodzą efekt miejskiej wyspy ciepła, czyli nadmiernego nagrzewania się gęsto zabudowanych obszarów.
Kiedy pojedziemy
Zgodnie z planem roboty budowlane mają zakończyć się do 31 sierpnia, a pierwsi pasażerowie pojadą nową trasą we wrześniu, po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń.
Dla mieszkańców Mistrzejowic to konkretna zmiana na co dzień: szybszy i wygodniejszy dojazd do centrum bez stania w samochodowych korkach. W szerszej perspektywie inwestycja wpisuje się w rozwój krakowskiego transportu szynowego, który ma zachęcać do zostawiania auta w domu. Wrzesień pokaże, jak sprawnie nowa linia ruszy w codziennym ruchu.



