---
title: "Tajlandia traci turystów, ale nie tych z Polski. Co przyciąga Polaków do Azji?"
description: "Tajski raj notuje pierwszy od lat poważny odpływ gości — Chińczyków odstraszyły porwania i oszustwa, a mocny baht podniósł ceny. Tymczasem Polacy płyną pod prąd: ich liczba rośnie dwucyfrowo, a od jesieni do Bangkoku poleci LOT."
category: "Świat"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/swiat
author: "Michał Zieliński"
published: 2026-06-23T23:42:00.000Z
updated: 2026-06-23T23:42:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/tajlandia-turysci-spadek-polacy-wyjatek
tags: ["Tajlandia", "turystyka", "Polacy za granicą", "LOT", "Bangkok", "podróże"]
---
# Tajlandia traci turystów, ale nie tych z Polski. Co przyciąga Polaków do Azji?

Tajski raj notuje pierwszy od lat poważny odpływ gości — Chińczyków odstraszyły porwania i oszustwa, a mocny baht podniósł ceny. Tymczasem Polacy płyną pod prąd: ich liczba rośnie dwucyfrowo, a od jesieni do Bangkoku poleci LOT.

Tajlandia przez dekadę uchodziła za niezatapialny kierunek — plaże Phuket, świątynie Bangkoku i ceny, przy których egzotyka stawała się dostępna dla każdego. W 2025 roku coś jednak pękło. Kraj odnotował pierwszy od czasów pandemii roczny spadek liczby zagranicznych przyjazdów, a w tym ponurym obrazie Polacy okazali się zaskakującym wyjątkiem.

## Skala spadku: winne głównie Chiny

W okresie od stycznia do końca listopada 2025 roku do Tajlandii przyjechało 29,6 mln zagranicznych turystów — o 7,25 procent mniej niż rok wcześniej, jak podaje [Investing.com](https://pl.investing.com/news/economic-indicators/liczba-zagranicznych-turystow-w-tajlandii-spada-o-725-w-pierwszych-11-miesiacach-2025-r-93CH-1192813). Do grudnia spadek pogłębił się do około 9,8 procent względem poprzedniego roku.

Główny ciężar tego załamania spada na jeden rynek: Chiny. Jeszcze niedawno Tajlandia liczyła na kilka milionów chińskich gości, tymczasem ich napływ runął — według doniesień [South China Morning Post](https://www.scmp.com/news/asia/southeast-asia/article/3329113/thailand-faces-first-non-covid-tourist-decline-decade-driven-chinese-safety-fears) nawet o ponad połowę. Iskrą był głośny przypadek chińskiego aktora zwabionego do Tajlandii i porwanego na początku roku przez transgraniczne gangi parające się oszustwami internetowymi. Mężczyznę uwolniono, ale obraz „niebezpiecznej Tajlandii" rozszedł się po chińskich mediach społecznościowych błyskawicznie i podciął rezerwacje.

## Nie tylko strach przed porwaniem

Bezpieczeństwo to nie jedyny problem. Mocny tajski baht windował ceny w górę — nocleg w pięciogwiazdkowym hotelu kosztował około 212 dolarów, podczas gdy w Chinach czy Wietnamie podobny standard schodził poniżej 100 dolarów, na co zwraca uwagę [rp.pl](https://turystyka.rp.pl/nowe-trendy/art44684461-tajlandia-juz-wie-ze-nie-moze-liczyc-na-wszystkich-turystow-chyba-ze-chodzi-o-polakow). Do tego doszły czynniki, które trudno przewidzieć w folderze biura podróży: napięcia graniczne z Kambodżą, powódź w regionie Hat Yai oraz polityczna niestabilność. Spadek dotknął też Bliski Wschód — tu przyjazdy zmalały o 32 procent.

## Polacy płyną pod prąd

Na tym tle Europa, a Polska w szczególności, wygląda jak osobny świat. Liczba polskich turystów w Tajlandii wzrosła w pierwszych miesiącach roku o 16,8 procent. Polacy najwyraźniej nie przejęli się chińskimi nagłówkami — egzotyka wciąż kusi, a relacja jakości do ceny dla portfela liczącego w złotych nadal wypada korzystnie. Tajlandia rosła zresztą również na innych „nowych" rynkach: z Kazachstanu o 8,3 procent, a z Uzbekistanu aż o 28 procent.

Dla polskiego ruchu kluczowy może okazać się rok 2026. Od 7 października LOT uruchomi całoroczne, bezpośrednie połączenie Warszawa–Bangkok — pięć rejsów tygodniowo Boeingami 787 Dreamliner, z czasem przelotu około 10 godzin i 20 minut, jak informuje [National Geographic Polska](https://www.national-geographic.pl/traveler/kierunki/lot-zaskakuje-nowym-azjatyckim-kierunkiem-regularne-polaczenia-do-najpopularniejszej-destynacji-na-swiecie/).

## Mniej masowości, więcej jakości

Reakcja Bangkoku jest pragmatyczna. Zamiast rozpaczać nad utratą chińskiej masówki, Tajlandia rewiduje prognozy w dół i stawia na gości skłonnych wydać więcej oraz na dywersyfikację rynków. Rok 2025 mimo wszystko zamknął się rekordem przychodów rzędu 20,6 mld dolarów — co pokazuje, że spadek liczby głów nie musi oznaczać chudszej kasy. Warto jednak dodać łyżkę dziegciu: rząd w Bangkoku zatwierdził zakończenie programu 60-dniowego pobytu bez wizy dla turystów z 93 państw, w tym z Polski. Egzotyczny raj otwiera się więc na nas szerzej w powietrzu, a nieco węziej na granicy.

## Źródła

- [Tajlandia już wie, że nie może liczyć na wszystkich turystów — chyba że chodzi o Polaków](https://turystyka.rp.pl/nowe-trendy/art44684461-tajlandia-juz-wie-ze-nie-moze-liczyc-na-wszystkich-turystow-chyba-ze-chodzi-o-polakow)
- [Liczba zagranicznych turystów w Tajlandii spada o 7,25% w pierwszych 11 miesiącach 2025 r.](https://pl.investing.com/news/economic-indicators/liczba-zagranicznych-turystow-w-tajlandii-spada-o-725-w-pierwszych-11-miesiacach-2025-r-93CH-1192813)
- [Thailand faces first non-Covid tourist decline in a decade driven by Chinese safety fears](https://www.scmp.com/news/asia/southeast-asia/article/3329113/thailand-faces-first-non-covid-tourist-decline-decade-driven-chinese-safety-fears)

