---
title: "Brakuje rezerwy mocy. PSE sięga po rynek mocy w czasie upałów"
description: "Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły przywołanie na rynku mocy — w godzinach wieczornego szczytu brakuje wymaganej rezerwy do produkcji prądu. To efekt remontów elektrowni i słabej generacji OZE w upały. Dla odbiorców indywidualnych nie oznacza to ograniczeń."
category: "Gospodarka"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/gospodarka
author: "Tomasz Wiśniewski"
published: 2026-06-30T09:40:00.000Z
updated: 2026-06-30T09:40:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/pse-stan-ostrzegawczy-rezerwa-mocy-upaly
tags: ["energetyka", "PSE", "rynek mocy", "upały", "gospodarka"]
---
# Brakuje rezerwy mocy. PSE sięga po rynek mocy w czasie upałów

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły przywołanie na rynku mocy — w godzinach wieczornego szczytu brakuje wymaganej rezerwy do produkcji prądu. To efekt remontów elektrowni i słabej generacji OZE w upały. Dla odbiorców indywidualnych nie oznacza to ograniczeń.

Upały to nie tylko dyskomfort, ale i test dla systemu energetycznego. We wtorek operator sieci musiał sięgnąć po dodatkowe mechanizmy, by zbilansować moc.

## Co ogłosiły PSE

Jak podaje [energia.rp.pl](https://energia.rp.pl/elektroenergetyka/art44729811-stan-ostrzegawczy-w-polskiej-energetyce-brakuje-rezerwy-do-produkcji-pradu), Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły 30 czerwca okres przywołania na rynku mocy na wieczorne godziny szczytu. To mechanizm, który zobowiązuje wytwórców i dużych odbiorców objętych umowami mocowymi do udostępnienia mocy lub ograniczenia poboru — tak, by utrzymać bezpieczeństwo dostaw. Powodem jest spadek dostępnej rezerwy mocy poniżej wymaganego poziomu; operator przyjmuje, że nadwyżka mocy ponad zapotrzebowanie powinna wynosić co najmniej 9 proc. Według doniesień rezerwa w godzinach wieczornych miała być znacznie niższa od normy.

## Remonty i „susza pogodowa"

Na napięty bilans złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, część bloków elektrowni węglowych przechodzi remonty, co zmniejsza dostępną moc. Po drugie — paradoksalnie w czasie upałów — zawiodły źródła odnawialne: w godzinach wieczornego szczytu produkcja z fotowoltaiki gwałtownie spada (słońce jest już nisko), a przy słabym wietrze niewiele dokładają też farmy wiatrowe. Jak wskazuje serwis, w krytycznych godzinach OZE miały pokrywać znikomą część zapotrzebowania. Do tego dochodzi wysokie zużycie prądu napędzane m.in. klimatyzacją.

## To nie są „stopnie zasilania"

Ważne zastrzeżenie: przywołanie na rynku mocy to nie to samo co ograniczenia w dostawie prądu (tzw. stopnie zasilania) i nie oznacza wyłączeń u odbiorców indywidualnych. Operator sięga po rozwiązania rynkowe i rezerwy u dużych podmiotów, a ewentualne ograniczenia dostaw pozostają środkiem ostatecznym, po który w tej sytuacji nie sięgnięto. Mówiąc wprost: zwykli odbiorcy nie powinni odczuć skutków, a komunikat dotyczy bilansowania systemu, nie zagrożenia blackoutem.

## Sygnał na przyszłość

Choć polski system poradził sobie z falą upałów lepiej niż sieci w części krajów, sytuacja pokazuje, że margines bezpieczeństwa się zawęża. Nakładające się remonty, przejściowe spadki generacji z OZE i rosnące letnie zapotrzebowanie tworzą trudną kombinację, która w upalne dni może się powtarzać. To argument w toczącej się debacie o rezerwach mocy, magazynach energii i elastyczności systemu — tym istotniejszy, że ekstremalne upały stają się coraz częstsze.

## Źródła

- [Stan ostrzegawczy w polskiej energetyce. Brakuje rezerwy do produkcji prądu](https://energia.rp.pl/elektroenergetyka/art44729811-stan-ostrzegawczy-w-polskiej-energetyce-brakuje-rezerwy-do-produkcji-pradu)

