---
title: "Ponad 20 tysięcy wolnych etatów w szkołach. Kuratoria zgodziły się na 38 tysięcy nauczycieli bez kwalifikacji"
description: "W połowie lipca w polskich szkołach było ponad 20 tysięcy ogłoszeń o pracę dla nauczycieli, a nowe pojawiały się średnio co dwie minuty. Dyrektorzy złożyli blisko 50 tysięcy wniosków o zgodę na zatrudnienie osób bez pełnych kwalifikacji. Kuratoria zaakceptowały niemal 38 tysięcy z nich."
category: "Kraj"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/kraj
author: "Joanna Kowalczyk"
published: 2026-07-21T08:35:00.000Z
updated: 2026-07-21T08:35:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/ponad-20-tysiecy-wakatow-dla-nauczycieli-w-polskich-szkolach
tags: ["edukacja", "nauczyciele", "szkoły", "rok szkolny"]
---
# Ponad 20 tysięcy wolnych etatów w szkołach. Kuratoria zgodziły się na 38 tysięcy nauczycieli bez kwalifikacji

W połowie lipca w polskich szkołach było ponad 20 tysięcy ogłoszeń o pracę dla nauczycieli, a nowe pojawiały się średnio co dwie minuty. Dyrektorzy złożyli blisko 50 tysięcy wniosków o zgodę na zatrudnienie osób bez pełnych kwalifikacji. Kuratoria zaakceptowały niemal 38 tysięcy z nich.

Wakacje to w szkołach czas rekrutacji na kolejny rok. W tym roku liczby, które z niej wychodzą, mówią o problemie systemowym, a nie sezonowym.

## Skala w liczbach

Jak podaje [Bankier.pl](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dramatyczne-braki-w-szkolach-Dyrektorzy-zatrudniaja-nauczycieli-bez-kwalifikacji-9170921.html), w połowie lipca aktywnych było ponad 20 tysięcy ogłoszeń o pracę dla nauczycieli. Od początku miesiąca przybyło ich 11 tysięcy, co daje średnio jedno nowe ogłoszenie co dwie minuty.

Najwięcej wakatów jest tam, gdzie uczniów jest najwięcej: na Mazowszu 4206, w Małopolsce 2464, na Dolnym Śląsku 1696, na Śląsku 1660. Najmniej w świętokrzyskim, 419, i kujawsko-pomorskim, 555.

## Liczba, która niepokoi najbardziej

Osobno stoi statystyka, która mówi o tym problemie więcej niż same wakaty. Dyrektorzy złożyli 49 261 wniosków o zgodę na zatrudnienie osoby bez pełnych kwalifikacji nauczycielskich. Kuratoria oświaty z trzynastu województw zaakceptowały 37 873 z nich.

To znaczy, że blisko trzydzieści osiem tysięcy razy uznano, że lepiej postawić przed uczniami kogoś bez wymaganego przygotowania niż nikogo. Zgoda kuratora jest tu rozwiązaniem awaryjnym, przewidzianym właśnie na wypadek, gdy brakuje wykwalifikowanej kadry. Skala, w jakiej się po nie sięga, pokazuje, że awaria stała się stanem normalnym.

## Co to znaczy w praktyce

Zatrudnienie osoby bez pełnych kwalifikacji nie oznacza automatycznie złego nauczyciela. Bywa nim inżynier uczący matematyki czy native speaker prowadzący angielski, formalnie bez przygotowania pedagogicznego, a merytorycznie mocny. Ale bywa też przypadkową osobą, która ma po prostu wypełnić lukę w planie.

Problem w tym, że dyrektor nie ma wyboru między dobrym a lepszym kandydatem, tylko między kandydatem a pustą salą. A lekcja, która się nie odbywa, jest gorszą opcją niż lekcja prowadzona przez kogoś, kto się dopiero uczy zawodu.

## Czego te dane nie mówią

Tu potrzebna jest uczciwość co do granic informacji. Materiał źródłowy podaje twarde liczby wakatów i zgód, ale nie precyzuje kilku rzeczy istotnych dla pełnego obrazu.

Nie wiadomo z niego, których przedmiotów braki dotyczą najbardziej, choć z lat poprzednich wiadomo, że najtrudniej o nauczycieli przedmiotów ścisłych, informatyki i języków. Nie ma w nim także stanowiska związków zawodowych ani ministerstwa, ani analizy przyczyn. To luki, które warto zaznaczyć, zamiast wypełniać je domysłami.

## Dlaczego to się dzieje

Przyczyny kryzysu kadrowego w oświacie są znane i wielokrotnie opisywane, choć w tym konkretnym materiale ich nie rozwinięto: wynagrodzenia nieatrakcyjne wobec rynku, wypalenie zawodowe i malejąca liczba młodych ludzi wybierających studia nauczycielskie. Nauczyciele odchodzą z zawodu szybciej, niż przychodzą nowi.

To mechanizm samonapędzający się. Im więcej braków, tym większe obciążenie tych, którzy zostają, co przyspiesza kolejne odejścia. Zgody na zatrudnianie bez kwalifikacji łagodzą objaw, nie dotykając przyczyny.

## Co dalej

Do września szkoły muszą te etaty obsadzić, a rezerwuar wykwalifikowanych chętnych jest ograniczony. Realistycznie oznacza to, że część zajęć w nowym roku poprowadzą osoby wchodzące do zawodu z marszu.

Rozwiązania doraźne mają swoją cenę, płaconą w jakości nauczania, i odracza się ją na później. Pytanie, które te liczby stawiają, nie dotyczy najbliższego września, lecz tego, czy zawód nauczyciela odzyska atrakcyjność, zanim braki staną się nie do zasłonięcia nawet awaryjnymi zgodami.

## Źródła

- [Dramatyczne braki w szkołach. Dyrektorzy zatrudniają nauczycieli bez kwalifikacji](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dramatyczne-braki-w-szkolach-Dyrektorzy-zatrudniaja-nauczycieli-bez-kwalifikacji-9170921.html)

