---
title: "Unia chce objąć loty międzynarodowe opłatami za emisje. USA już grożą reakcją"
description: "Komisja Europejska planuje rozszerzyć system handlu emisjami na loty wychodzące z Europy do celów oddalonych o mniej niż 5 tysięcy kilometrów. Objęłoby to trasy do Stambułu, Dubaju czy Dohy, ale nie bezpośrednie loty do USA. Waszyngton zapowiada, że będzie się bronił. Wejście w życie planowane na 2029 rok."
category: "Gospodarka"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/gospodarka
author: "Tomasz Wiśniewski"
published: 2026-07-21T08:45:00.000Z
updated: 2026-07-21T08:45:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/nowe-unijne-oplaty-klimatyczne-moga-podniesc-ceny-lotow
tags: ["lotnictwo", "Unia Europejska", "emisje", "podróże"]
---
# Unia chce objąć loty międzynarodowe opłatami za emisje. USA już grożą reakcją

Komisja Europejska planuje rozszerzyć system handlu emisjami na loty wychodzące z Europy do celów oddalonych o mniej niż 5 tysięcy kilometrów. Objęłoby to trasy do Stambułu, Dubaju czy Dohy, ale nie bezpośrednie loty do USA. Waszyngton zapowiada, że będzie się bronił. Wejście w życie planowane na 2029 rok.

Bilet lotniczy to jedna z tych cen, w których większość kosztów jest ukryta. Bruksela planuje dołożyć do niej kolejny składnik: opłatę za emisje dwutlenku węgla na lotach międzynarodowych.

## Na czym polega plan

Jak podaje [Bankier.pl](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Nowe-oplaty-uderza-w-podroznych-USA-groza-reakcja-na-plany-Unii-9170938.html), Komisja Europejska chce rozszerzyć unijny system handlu emisjami na loty startujące z Europy i kończące się w promieniu 5 tysięcy kilometrów od jej środka. Wejście w życie zaplanowano na 2029 rok, a projekt musi jeszcze zaakceptować państwa członkowskie i Parlament Europejski.

Kryterium odległości rozstrzyga o tym, kogo zmiana dotknie. W zasięgu znajdą się popularne trasy tranzytowe do Stambułu, Dubaju i Dohy. Poza nim, bo przekraczają próg pięciu tysięcy kilometrów, pozostaną bezpośrednie loty z Europy do Stanów Zjednoczonych.

## Dlaczego to ważne dla polskiego podróżnego

Ten geograficzny szczegół ma konkretne przełożenie na portfel. Wiele lotów Polaków na Bliski Wschód czy dalej odbywa się z przesiadką właśnie w Stambule, Dubaju lub Dosze, u wielkich przewoźników sieciowych. To one znalazłyby się w zasięgu nowej opłaty.

Nie wiadomo jeszcze, ile miałaby wynosić, bo materiał źródłowy kwoty nie podaje. Wiadomo natomiast, że koszt uprawnień do emisji przewoźnicy przerzucają na pasażerów, więc pojawiłby się w cenie biletu. Dla podróży na dalekie kierunki przez bliskowschodnie huby oznaczałoby to podwyżkę.

## Dlaczego Ameryka się sprzeciwia

Reakcja Waszyngtonu jest wczesna i stanowcza. Rzeczniczka amerykańskiego departamentu transportu Brenna Jefferies oświadczyła, że USA są głęboko zaniepokojone wszelkimi próbami rozszerzania unijnego systemu emisji na loty międzynarodowe, i zapowiedziała odpowiednie działania w obronie amerykańskich konsumentów i firm.

To nie pierwsza taka konfrontacja. Już w 2012 roku Stany Zjednoczone zablokowały wcześniejszą próbę objęcia lotów międzynarodowych unijnym systemem. Spór wraca, bo dotyka fundamentalnej kwestii: czy jedno ugrupowanie państw może nakładać opłaty klimatyczne na ruch lotniczy wykraczający poza jego granice.

## Dwa konkurujące systemy

W tle jest rywalizacja dwóch podejść do tego samego problemu. Unia forsuje własny system handlu emisjami, obejmujący obecnie loty w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Większość tras międzynarodowych podlega natomiast globalnemu mechanizmowi CORSIA, wypracowanemu w ramach Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego.

Rozszerzenie unijnego ETS to w praktyce postawienie europejskiego rozwiązania ponad globalnym na trasach wychodzących z Europy. Dla Brukseli to kwestia ambicji klimatycznych, dla przeciwników, w tym USA, naruszenie zasady, że lotnictwo międzynarodowe reguluje się wspólnie, a nie jednostronnie.

## Co z tego wyniknie

Do 2029 roku jest dużo czasu, a projekt musi jeszcze przejść przez unijną machinę legislacyjną i przez negocjacje z krajami trzecimi. Historia z 2012 roku pokazuje, że pod naciskiem zewnętrznym Bruksela potrafi się z takich planów wycofać albo je zawiesić.

Dla pasażera praktyczny wniosek jest na dziś prosty: to zapowiedź, a nie obowiązująca opłata, i do jej ewentualnego wejścia w życie sporo może się zmienić. Warto natomiast wiedzieć, że kierunek jest wyznaczony, a jeśli plan przetrwa, najbardziej odczują go osoby latające na dalekie kierunki przez bliskowschodnie porty przesiadkowe.

## Źródła

- [Nowe opłaty uderzą w podróżnych? USA grożą reakcją na plany Unii](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Nowe-oplaty-uderza-w-podroznych-USA-groza-reakcja-na-plany-Unii-9170938.html)

