---
title: "Facebook zawiesił stronę polskiej fundacji. Zdjęcia dzieci z Gazy uznał za wykorzystywanie seksualne"
description: "Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, śledzony na Facebooku przez 400 tysięcy osób, stracił dostęp do strony. Meta uznała publikowane przez fundację zdjęcia rannych i niedożywionych dzieci ze Strefy Gazy za materiał przedstawiający wykorzystywanie seksualne małoletnich. Fundacja zapowiada kroki prawne."
category: "Kraj"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/kraj
author: "Magdalena Lewandowska"
published: 2026-07-21T05:35:00.000Z
updated: 2026-07-21T05:35:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/facebook-zawiesil-strone-polskiej-fundacji-za-zdjecia-z-gazy
tags: ["Meta", "Facebook", "moderacja treści", "Gaza"]
---
# Facebook zawiesił stronę polskiej fundacji. Zdjęcia dzieci z Gazy uznał za wykorzystywanie seksualne

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, śledzony na Facebooku przez 400 tysięcy osób, stracił dostęp do strony. Meta uznała publikowane przez fundację zdjęcia rannych i niedożywionych dzieci ze Strefy Gazy za materiał przedstawiający wykorzystywanie seksualne małoletnich. Fundacja zapowiada kroki prawne.

W sporze o to, co można pokazywać w mediach społecznościowych, pojawił się przypadek, który trudno zbyć wzruszeniem ramion. Chodzi o dokumentację cierpienia dzieci, sklasyfikowaną przez algorytm w kategorii przeznaczonej dla treści zupełnie innego rodzaju.

## Co się stało

Facebook zawiesił stronę Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, polskiej organizacji, którą obserwowało 400 tysięcy osób. Sprawę opisuje [Rzeczpospolita](https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44855081-zdjecia-rannych-dzieci-ze-strefy-gazy-to-pornografia-facebook-zawiesza-strone-polskiej-fundacji).

Powodem były zdjęcia dokumentujące sytuację dzieci w Strefie Gazy: rannych, niedożywionych, przebywających w szpitalach. Meta uznała je za materiał przedstawiający seksualne wykorzystywanie małoletnich i na tej podstawie zablokowała stronę. Do zawieszenia doszło 9 lipca, po wcześniejszym usuwaniu podobnych zdjęć 8 i 9 lipca.

## Na czym polega problem

Kategoria, którą zastosowano, jest jedną z najostrzejszych w regulaminie każdej platformy i słusznie, bo dotyczy realnej zbrodni. Właśnie dlatego jej użycie wobec dokumentacji ofiar wojny jest tak niepokojące.

Zdjęcie rannego dziecka w szpitalu i materiał przedstawiający jego wykorzystywanie to dwie rzeczy, których pomylić się nie da w ocenie człowieka. Da się natomiast w automatycznej moderacji, która reaguje na obraz nagiego albo okaleczonego ciała dziecka bez rozumienia kontekstu. To rozróżnienie jest sednem sprawy: nie chodzi o to, czy zdjęcia były drastyczne, tylko o to, że przypisano im intencję, której nie miały.

## Reakcja fundacji

Założyciel ośrodka Rafał Gaweł wskazał, że w ostatnim roku dochodziło do wielokrotnego usuwania zdjęć z Gazy pod tym samym pretekstem. Zapowiedział, że jeśli strona nie zostanie przywrócona, fundacja podejmie kroki prawne w Polsce i w Norwegii.

Zawieszenie ma charakter czasowy. Standardowo trwa 180 dni, z możliwością odwołania. Meta, poza automatycznymi komunikatami o usunięciu, nie przedstawiła szczegółowego uzasadnienia.

## Szerszy kontekst

Warto zaznaczyć rzecz, o której materiał źródłowy wspomina: organizacja Human Rights Watch dokumentowała już wcześniej systematyczne usuwanie przez platformy Meta treści dotyczących Palestyny. To nie znaczy automatycznie, że w tym przypadku mamy do czynienia z celowym działaniem, a nie z błędem algorytmu. Znaczy, że sprawa wpisuje się w opisany wcześniej wzorzec, co czyni tezę o pomyłce mniej oczywistą.

## Dlaczego to dotyczy każdego

Można uznać, że to problem jednej fundacji i jednego regionu świata. Byłby to błąd. Mechanizm, który tu zadziałał, jest ten sam niezależnie od tematu: prywatna firma, kierując się własnym regulaminem i własnymi algorytmami, decyduje, co miliardy ludzi mogą zobaczyć, i robi to bez realnej ścieżki odwoławczej, która działałaby szybko.

Dla organizacji, której praca polega na dokumentowaniu i nagłaśnianiu, odcięcie od zasięgu jest formą uciszenia, nawet jeśli nieintencjonalną. A ponieważ te same reguły obowiązują wszystkich, dziś dotyczą zdjęć z Gazy, jutro mogą dotyczyć dowolnej sprawy, którą ktoś zechce udokumentować.

## Co dalej

Kluczowe będzie, czy Meta przywróci stronę, i czy zrobi to, uznając własny błąd, czy dopiero pod presją prawną. Zapowiedziane postępowania w dwóch krajach mogą też wymusić coś rzadkiego: wyjaśnienie, na jakiej dokładnie podstawie zapadła decyzja.

Do tego czasu sprawa pozostaje ilustracją problemu, który narasta wraz z rolą platform w obiegu informacji. Ktoś musi rozstrzygać, gdzie kończy się dokumentacja, a zaczyna treść niedozwolona. Dziś rozstrzyga to algorytm firmy, wobec której odwołanie trwa pół roku.

## Źródła

- [Zdjęcia rannych dzieci ze Strefy Gazy to pornografia? Facebook zawiesza stronę polskiej fundacji](https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44855081-zdjecia-rannych-dzieci-ze-strefy-gazy-to-pornografia-facebook-zawiesza-strone-polskiej-fundacji)

