---
title: "Dziesiątki rannych Amerykanów w Jordanii. Pentagon o tym nie informował"
description: "„New York Times”, powołując się na anonimowych urzędników, opisał trzy ataki na amerykańską bazę w Jordanii, po których rannych zostało kilkudziesięciu żołnierzy. Pentagon o nich nie informował, tłumacząc, że nie ma takiego obowiązku, a dane pomogłyby Iranowi w namierzaniu celów."
category: "Świat"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/swiat
author: "Marek Szymański"
published: 2026-07-20T15:45:00.000Z
updated: 2026-07-20T15:45:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/dziesiatki-rannych-zolnierzy-usa-w-jordanii
tags: ["USA", "Iran", "Jordania", "Pentagon"]
---
# Dziesiątki rannych Amerykanów w Jordanii. Pentagon o tym nie informował

„New York Times”, powołując się na anonimowych urzędników, opisał trzy ataki na amerykańską bazę w Jordanii, po których rannych zostało kilkudziesięciu żołnierzy. Pentagon o nich nie informował, tłumacząc, że nie ma takiego obowiązku, a dane pomogłyby Iranowi w namierzaniu celów.

W wojnie, która trwa od końca lutego, pojawił się wątek dotyczący nie samych walk, lecz tego, ile o nich wiadomo. Chodzi o rannych amerykańskich żołnierzy w Jordanii i o to, że Pentagon o nich nie informował.

## Co ujawniono

„New York Times", powołując się na kilku anonimowych amerykańskich urzędników, opisał trzy ataki na amerykańską bazę w Jordanii w ciągu ostatniego tygodnia. Rannych zostało w nich kilkudziesięciu żołnierzy. Relację przytacza [Rzeczpospolita](https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art44854741-dziesiatki-rannych-zolnierzy-usa-w-jordanii-pentagon-zatail-ataki-iranu).

Trzeba od razu zaznaczyć charakter tych informacji. Liczba rannych i szczegóły trzech ataków pochodzą od anonimowych źródeł, a nie z oficjalnego komunikatu. To nie znaczy, że są nieprawdziwe, ale znaczy, że nie zostały potwierdzone przez żadną instytucję występującą pod własną nazwą.

## Co potwierdzone oficjalnie

Osobno stoją dane podane przez CENTCOM, amerykańskie dowództwo odpowiedzialne za region. Od rozpoczęcia konfliktu 28 lutego zginęło szesnastu amerykańskich żołnierzy, a około czterystu zostało rannych. Co najmniej dwóch zginęło w piątkowym ataku na bazę w Jordanii.

Zestawienie tych dwóch porządków pokazuje, na czym polega spór. Dane zbiorcze są publikowane. Informacje o poszczególnych zdarzeniach, w tym o tym, że w ciągu jednego tygodnia jedna baza była atakowana trzykrotnie, już nie.

## Argument Pentagonu

Resort obrony nie zaprzeczył doniesieniom. Jego stanowisko sprowadza się do dwóch tez. Pierwsza: nie ma obowiązku informowania o każdym rannym żołnierzu. Druga, poważniejsza: publikowanie takich danych pomogłoby Iranowi w precyzyjnym namierzaniu celów w Jordanii i w innych miejscach regionu.

Ten drugi argument nie jest wybiegiem. Informacja o tym, że atak w konkretnym dniu spowodował straty, jest dla strony atakującej danymi zwrotnymi o celności ostrzału. W wojnie rakietowej to wiedza operacyjna o realnej wartości.

## Argument po drugiej stronie

Jest jednak druga strona tego rachunku i również nie jest błaha. Amerykański rząd prowadzi wojnę, w której giną obywatele Stanów Zjednoczonych, a społeczeństwo ma prawo znać jej koszt. Wiedza o skali strat kształtuje poparcie dla działań zbrojnych, a tego poparcia w systemie demokratycznym niczym się nie zastąpi.

Historia amerykańskich konfliktów dostarcza tu ostrzeżeń. Zaniżanie albo opóźnianie informacji o stratach kończyło się zwykle kryzysem zaufania większym niż ten, którego próbowano uniknąć. Bezpieczeństwo operacyjne bywa uzasadnieniem prawdziwym i wygodnym jednocześnie, a rozróżnienie tych sytuacji z zewnątrz jest praktycznie niemożliwe.

## Dlaczego to ważne także u nas

Sprawa wydaje się odległa, ale dotyczy mechanizmu obecnego w każdej wojnie, także tej za naszą wschodnią granicą. Strona atakowana ma interes w ukrywaniu skutecznych trafień, a strona atakująca w ich wyolbrzymianiu. Odbiorca dostaje w rezultacie obraz zniekształcony w obie strony.

Praktyczny wniosek jest prosty i warto go stosować niezależnie od teatru działań: sprawdzać, czy dana liczba pochodzi z oficjalnego komunikatu, czy od anonimowego źródła. To rozróżnienie mówi o wiarygodności informacji więcej niż sama jej treść.

## Co dalej

Otwarte pozostaje pytanie, czy Pentagon zmieni politykę informacyjną pod presją publikacji. Doświadczenie podpowiada, że po ujawnieniu sprawy przez duży tytuł prasowy resort zwykle przechodzi do publikowania danych zbiorczych w krótszych odstępach, bez szczegółów poszczególnych zdarzeń.

To rozwiązanie kompromisowe, które częściowo zadowala obie strony sporu. I które, jak pokazuje ten tydzień, i tak nie powstrzymuje przecieków.

## Źródła

- [Dziesiątki rannych żołnierzy USA w Jordanii. Pentagon zataił ataki Iranu](https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art44854741-dziesiatki-rannych-zolnierzy-usa-w-jordanii-pentagon-zatail-ataki-iranu)

