---
title: "24 godziny na scenie i stu mężczyzn. Cielecka po teatralnym maratonie"
description: "Magdalena Cielecka spędziła dobę na scenie, odgrywając tę samą scenę ze stoma kolejnymi partnerami. Po performansie „The Second Woman” na poznańskim Malta Festival aktorka przyznała, że jeden z nich — strażak — „skradł jej serce”."
category: "Kultura"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/kultura
author: "Agnieszka Jankowska"
published: 2026-06-28T11:38:00.000Z
updated: 2026-06-28T11:38:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/cielecka-the-second-woman-malta-festival
tags: ["teatr", "Malta Festival", "Magdalena Cielecka", "performans", "Poznań", "kultura"]
---
# 24 godziny na scenie i stu mężczyzn. Cielecka po teatralnym maratonie

Magdalena Cielecka spędziła dobę na scenie, odgrywając tę samą scenę ze stoma kolejnymi partnerami. Po performansie „The Second Woman” na poznańskim Malta Festival aktorka przyznała, że jeden z nich — strażak — „skradł jej serce”.

Jedna scena, powtórzona sto razy przez dobę z różnymi partnerami. Taki był teatralny maraton, w który rzuciła się jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek.

## Na czym polega „The Second Woman”

Jak opisuje [Rzeczpospolita](https://www.rp.pl/kultura/art44714441-magdalena-cielecka-po-24-godzinach-performansu-strazak-skradl-moje-serce), „The Second Woman" to głośny, międzynarodowy performans autorstwa Anny Breckon i Nata Randalla. Jego zasada jest prosta i wyczerpująca zarazem: aktorka przez 24 godziny bez przerwy odgrywa wciąż tę samą, kilkuminutową scenę — za każdym razem z innym partnerem. Na poznańskim Malta Festival w rolę „drugiej kobiety" wcieliła się Magdalena Cielecka, spotykając kolejno około stu mężczyzn.

## Sto wariacji jednej sceny

Każde spotkanie biegnie według tego samego scenariusza, a jednocześnie za każdym razem inaczej — bo inny jest człowiek po drugiej stronie stołu. W finale każdej odsłony partner wypowiada jedną z dwóch kwestii: o tym, że zawsze ją kochał, albo że nie kochał nigdy. Wśród uczestników byli zarówno ludzie teatru, jak i osoby zupełnie niezwiązane ze sceną, co sprawiało, że napięcie i emocje rodziły się na żywo, na oczach publiczności.

## „Czułam się jak Rolling Stonesi”

Po zejściu ze sceny aktorka mówiła o ogromnym zmęczeniu, ale i o niezwykłej energii płynącej z publiczności. „Czułam się jak Rolling Stonesi" — przyznała w rozmowie cytowanej przez [Radio Poznań](https://radiopoznan.fm/informacje/kultura/magdalena-cielecka-po-calodobowym-maratonie-na-scenie_-czulam-sie-jak-rolling-stonesi), opisując falę emocji towarzyszącą całodobowemu maratonowi. To doświadczenie na granicy wytrzymałości — fizycznej i psychicznej.

## Strażak, który zapadł w pamięć

Spośród stu spotkań jedno aktorka wspominała szczególnie ciepło. Jak relacjonuje „Rzeczpospolita", wśród partnerów znalazł się strażak, którego obecność wyróżniła się naturalnością i czułością. To właśnie o nim Cielecka powiedziała, że „skradł jej serce". W przedsięwzięciu, które bada bliskość, scenariusz i prawdę uczuć, taki moment stał się symbolem tego, po co w ogóle robi się teatr — by przez umowną sytuację dotknąć czegoś autentycznego. Performans był jednym z głośniejszych punktów tegorocznego Malta Festival w Poznaniu.

## Źródła

- [Magdalena Cielecka po 24 godzinach performansu: strażak skradł moje serce](https://www.rp.pl/kultura/art44714441-magdalena-cielecka-po-24-godzinach-performansu-strazak-skradl-moje-serce)
- [Magdalena Cielecka po całodobowym maratonie na scenie: czułam się jak Rolling Stonesi](https://radiopoznan.fm/informacje/kultura/magdalena-cielecka-po-calodobowym-maratonie-na-scenie_-czulam-sie-jak-rolling-stonesi)

