---
title: "Boom na AI paraliżuje przetargi. Urzędy kupują sprzęt już przestarzały"
description: "Sztywne procedury przetargowe trwające 6–12 miesięcy sprawiają, że specyfikacja sprzętu do sztucznej inteligencji bywa nieaktualna, zanim jeszcze urząd podpisze umowę. Rynek IT rośnie, ale zamówienia publiczne nie nadążają."
category: "Gospodarka"
category_url: https://relacja24.pl/kategoria/gospodarka
author: "Michał Zieliński"
published: 2026-07-01T02:18:00.000Z
updated: 2026-07-01T02:18:00.000Z
canonical: https://relacja24.pl/artykul/boom-ai-przetargi-urzedy-przestarzaly-sprzet
tags: ["sztuczna inteligencja", "zamówienia publiczne", "przetargi", "KPO", "gospodarka"]
---
# Boom na AI paraliżuje przetargi. Urzędy kupują sprzęt już przestarzały

Sztywne procedury przetargowe trwające 6–12 miesięcy sprawiają, że specyfikacja sprzętu do sztucznej inteligencji bywa nieaktualna, zanim jeszcze urząd podpisze umowę. Rynek IT rośnie, ale zamówienia publiczne nie nadążają.

Cyfrowa transformacja państwa zderza się z procedurami, które powstały w zupełnie innym tempie technologicznym.

## Procedury wolniejsze niż technologia

Jak podaje [Rzeczpospolita](https://pro.rp.pl/raporty-ekonomiczne/art44723871-boom-na-ai-paralizuje-przetargi-urzedy-kupuja-sprzet-ktory-juz-jest-przestarzaly), sztywne procedury zamówień publicznych trwają od 6 do 12 miesięcy. W tym czasie specyfikacja i ceny sprzętu potrafią całkowicie się zdezaktualizować, zanim jeszcze dojdzie do podpisania umowy. W efekcie urząd kupuje rozwiązanie, które w momencie dostawy jest już o krok za rynkiem.

Problem jest tym poważniejszy, że dotyczy najszybciej zmieniającego się segmentu — sprzętu do sztucznej inteligencji, gdzie kolejne generacje układów i akceleratorów pojawiają się w tempie, którego administracyjne procedury nie są w stanie dogonić.

## Rynek rośnie, presja na zakupy też

Skala wyzwania rośnie wraz z pieniędzmi. Jak zaznacza „Rzeczpospolita”, rynek IT urósł w 2025 roku o ponad 320 proc. po uruchomieniu wcześniej zablokowanych środków z Krajowego Planu Odbudowy. Do tego dochodzą globalne uwarunkowania: niedobory komponentów, rosnące ceny elektroniki i napięcia geopolityczne, które dodatkowo destabilizują dostawy i wyceny.

To połączenie sprawia, że zamawiający działają w warunkach dużej niepewności — planują zakupy w oparciu o parametry, które za pół roku mogą być nieaktualne, a jednocześnie muszą wydać środki w wyznaczonym czasie.

## Recepta: elastyczniejsze przetargi

Według „Rzeczpospolitej” branża ma już pomysł na rozwiązanie, a rząd deklaruje otwartość na zmiany. Kierunek jest dość jasny: zamiast opisywać w przetargu konkretny model urządzenia i sztywne parametry, warto definiować **wymagania funkcjonalne** — czyli oczekiwaną wydajność i efekt, jaki sprzęt ma osiągać. Taki opis pozwala dostarczyć rozwiązanie aktualne na dzień realizacji, a nie na dzień ogłoszenia postępowania.

## Dlaczego to ważne

To nie jest wyłącznie problem informatyków. Chodzi o efektywność wydawania publicznych — w dużej części europejskich — pieniędzy, które mają wspierać cyfryzację państwa, a nie finansować sprzęt przestarzały już w chwili wdrożenia. Jeśli procedury pozostaną bez zmian, urzędy będą stały przed wyborem: kupować technologię „na wczoraj” albo zaczynać postępowanie od nowa. W obu przypadkach traci na tym jakość usług publicznych i tempo modernizacji administracji.

## Źródła

- [Boom na AI paraliżuje przetargi. Urzędy kupują sprzęt, który już jest przestarzały](https://pro.rp.pl/raporty-ekonomiczne/art44723871-boom-na-ai-paralizuje-przetargi-urzedy-kupuja-sprzet-ktory-juz-jest-przestarzaly)

